|
Kalendarium |
|
1 sierpnia 2010 r. :
| |
* Któż potrafi się oprzeć pokusie, by się urodzić? * [Stanisław Jerzy Lec "Myśli nieuczesane].
|
|
|
Gościmy |
|
Odwiedza nas 28 gości |
|
Start Artykuły Ramana Maharshi ISTOTA POUCZENIA |
|
ISTOTA POUCZENIA |
| Drukuj |
|
Email
|
|
Redaktor: Logonia
|
|
Strona 1 z 2
Ramana Maharshi
ISTOTA POUCZENIA Upadesa Saram, Upadesa Undiyar
przekład na język polski i opracowanie
RAMANADOM 2009
WSTĘP
Poemat ten jest dokładnym zapisem praktycznego pouczenia, którego udzielił Bhagavan Ramana Maharshi. Jest to jedyne jego dzieło, które napisał według pewnego planu, w określonym celu i w ciągu jednego posiedzenia. Wybitny tamilski poeta i najbliższy uczeń Ramany, Muruganar stworzył wielki poemat o grupie ascetów, którzy żyli razem w lesie Daruka. Praktykowali oni obrzędy w celu osiągnięcia ponadnaturalnych mocy. Tymi właśnie sposobami mieli nadzieję osiągnąć ostateczne wyzwolenie. Pozostawali jednak w błędzie, gdyż jakiekolwiek działania mogą dać rezultat tylko w formie innych działań, ale nie spowodują ustania działania. Obrzędy mogą dać moce, ale nie spokój, ciszę wyzwolenia, które leży poza granicami obrzędów, mocy i wszelkich form działania. Śiwa, aby wyjaśnić im ten błąd, pojawił się przed nimi w postaci wędrującego sadhu. Razem z nim pojawił się i Wisznu w postaci przepięknej kobiety. Wszyscy asceci, spojrzawszy na tę kobietę, zapłonęli do niej miłością i utracili równowagę. Co więcej, ich żony, które żyły razem z nimi w lesie, wszystkie, co do jednej, zakochały się w wędrującym sadhu. Zaniepokojeni tym asceci, magicznymi obrzędami zmaterializowali słonia i tygrysa i sprawili, że zwierzęta zaatakowały Śiwę. Śiwa jednakże z łatwością je zwyciężył i zrobił sobie ze skóry słonia narzutę, a ze skóry tygrysa podściółkę. Asceci widząc, że przeciwnik włada o wiele większą mocą niż oni, pokłonili się przed nim i poprosili o pouczenie. Wówczas Śiwa wyjaśnił im, iż nie działaniem, lecz powściągnięciem od działania osiągane jest wyzwolenie.
Poeta Muruganar chciał napisać sto strof na ten temat, ale zdołał przygotować tylko siedemdziesiąt. Wówczas przyszła mu do głowy myśl, że tylko Bhagawan może napisać strofy dotyczące pouczeń Śiwy, poprosił więc aby je stworzył. I Maharshi ułożył trzydzieści strof w języku tamilskim pt. Upadesa Undiyar, które później sam przetłumaczył na sanskryt jako Upadesa Saram. Dokonał również przekładu poematu na telugu, pod nazwą Anubhuti Saram oraz na malajalam. Sanskrycki tekst Upadesa Saram codziennie był śpiewany przed Maharshim razem z Wedami i nadal jest recytowany przed jego świątynią, to znaczy praktykowany jest jako Pismo Święte. Bhagawan mówi o różnych drogach Wyzwolenia i wskazuje, że najlepszą Drogą jest Samopoznanie.
Istnieje wiele komentarzy do tego niewielkiego objętościowo dzieła. Podczas przygotowywania tekstu rosyjskiego (który jest podstawą poniższego opracowania w języku polskim) zostały wykorzystane komentarze do Upadesa Undiyar i Upadesa Saram wybitnych uczniów Maharshiego, takich jak Kawjakantha Ganapati Muni, Śri Sadhu Om, Narasimhaswami, Natarajan, a także Sastri. Tekst rosyjski opracował Oleg Mogilewer OM z Centrum Ramany Maharshi w Sankt Petersburgu (Rosja) w oparciu o siedem różnych przekładów angielskich oraz oryginał w języku tamilskim.
Przedmowę do tamilskiego wydania Dzieł Zebranych Ramany Maharshi napisał Śri T. K. Sundaresha Iyer (1897-1965), który po raz pierwszy przyszedł do Bhagavana w 1908 r. i od razu stał się jego gorącym wielbicielem. W 1980 roku Sri Ramanasramam wydał jego wspomnienia „U stóp Bhagavana”, w której zawarta jest poniższa krótka relacja.
To był mniej więcej 1927 rok, kiedy tamilskie „Dzieła Zebrane” Śri Bhagavana były przygotowywane do publikacji. Pośród panditów aszramu toczyły się rozmowy o tym, że książka powinna mieć przedmowę, chociaż wielbiciele Maharshi uważali, że nikt nie jest uprawomocniony, żeby pisać przedmowy do Jego dzieł. Pandici proponowali, aby taki tekst napisać, ale nikt z nich nie wskazał na siebie, każdy usprawiedliwiał się tym, że jeszcze nie jest przygotowany do takiego zadania. To przedstawienie trwało kilka godzin, gdy jeden proponował drugiego i każdy rezygnował z tego zaszczytu. Bhagavan spokojnie temu się przyglądał. Gdzieś około 10:30 wieczorem, kiedy przechodziłem obok Starej Świątyni, Śri Bhagavan spojrzał na mnie i powiedział: A dlaczego ty sam nie mógłbyś napisać tej przedmowy? Byłem oszołomiony Jego propozycją, ale pokornie odpowiedziałem: Zaryzykowałbym napisanie tekstu, gdybym miał błogosławieństwo Bhagavana do tej pracy. Bhagavan powiedział: Pisz, a to przyjdzie samo. Tak więc zacząłem pisać o północy i ku mojemu wielkiemu zdziwieniu w ciągu 45 minut przygotowałem brudnopis, jakby prowadzony Wyższą Siłą. Nie zmieniłem w nim nawet przecinka i o drugiej w nocy położyłem u stóp Bhagavana. Był zadowolony z przekazania treści książki i podkreślił prostotę używanych przeze mnie określeń. Powiedział, że wszystko jest w porządku i poprosił aby zabrać przygotowaną przedmowę. Zdążyłem zrobić tylko kilka kroków z tymi zapisanymi kartkami, gdy Śri Bhagawan przywołał mnie, żeby znowu na nie popatrzeć. Zakończyłem przedmowę tak: Można mieć nadzieję, że ta książka, ucieleśnienie Miłości Bhagawana, da wszystkim, którzy dążą do wiecznej Prawdy, Wyzwolenie dzięki osiągnięciu najwyższej Szczęśliwości uwolnienia od wszelkich cierpień. Maharshi zapytał: Dlaczego powiedziałeś: Można mieć nadzieję? A dlaczego nie powiedzieć: Nie ma wątpliwości? Mówiąc to, On własną ręką poprawił moje nambukirren na tinnam. W ten oto sposób Śri Maharshi postawił pieczęć akceptacji na tę książkę, dając swoim oddanym Wielką Kartę Wyzwolenia w postaci Swego Pouczenia (Upadesa), które nie pozostawia umysłowi żadnych możliwości, aby w nie wątpić.
 | Śri Ramana
często mówił, że duchowe pouczenia powinny być zawsze udzielane
odpowiednio do możliwości rozumienia i duchowej dojrzałości tych, dla
których są przeznaczone. Ponieważ asceci, którym Pan Śiwa dawał swoje
pouczenia, byli wznoszeni przez Niego z bardzo niskiego poziomu, On w
naturalny sposób, powoli przechodził od prostych metod duchowej
praktyki, podając je w kolejności wzrastania ich oczyszczającej
wartości i ustawiając je w pewnej hierarchii (pierwsze 15 strof), aż do
najbardziej subtelnej i bezpośredniej metody, a mianowicie Samopoznania
(ostatnie 15 strof). |
ISTOTA POUCZENIA
1 Karma przynosi owoc, Tak jak Przedwieczny o tym postanowił. Jak może karma być Bogiem? Jest ona nieświadoma.
2 Owoce działań przemijają, pozostawiając nasiona, Pogrążające działającego w oceanie działań, I dlatego nie dają Wyzwolenia.
3 [Lecz] bezinteresowne działanie Poświęcone Bogu, Oczyszcza umysł I wskazuje Drogę do Wyzwolenia.
4 Jest niewątpliwe, że oddawanie czci, powtarzanie mantr i medytacja Wykonywane [odpowiednio] przez ciało, mowę i umysł, [Są krokami], których wartość Wzrasta w takim samym porządku.
5 Oddawanie czci każdej z ośmiu form wszechświata Z myślą o tym, że wszystkie osiem form – to formy Boga, Jest wspaniałym sposobem adorowania Boga.
6 Powtarzania [Jego] Imienia jest lepsze niż wychwalanie. Jeszcze lepiej jest powtarzać nie na głos, lecz szeptem. Lecz najlepsze jest powtarzanie w umyśle: To nazywa się medytacją.
7 Lepsza niż medytacja przerywana [myślami], Jest nieprzerwana medytacja, Podobna do strumienia wody Albo lejącej się strugi oczyszczonego masła (ghee).
8 Zamiast postrzegać Go jako Drugiego, Lepiej trzymać się przekonania „On jest Ja”, Które jest najlepszym Ze wszystkich [rozmaitych rodzajów medytacji].
9 Przebywanie w stanie Czystego Bytu, Przewyższające medytację, Jest istotą prawdziwego oddania.
10 Pogrążenie [się] w źródle powstawania [„ja”] (Skąd wyłania się ego), To jest karma i bhakti, To jest joga i dżniana.
11 Jak ptak jest łapany za pomocą sieci, Tak umysł jest powstrzymywany Za pomocą regulacji oddechu. To jest metoda kontrolowania [umysłu].
12 [Gdyż] umysł i oddech życiowy, Wyrażające się w myśli i działaniu, Chociaż się rozwidlają jak dwie gałęzie, Lecz wyrastają z jednego korzenia.
13 Podporządkowanie [umysłu] ma dwie różnorakie formy: Czasowe uciszenie i zniweczenie. To, co czasowo ucicha, odżyje znowu, [Ale] to, co umrze, nie odradza się.
14 Kiedy umysł jest ujarzmiony przez powstrzymywanie oddychania, Jego forma umrze, Jeśli tylko skierować go Na Drogę [poznania Ja].
15 Dla wielkiego jogina, który ugruntował się w Rzeczywistości Dzięki zniweczeniu umysłu, Nie ma działań [do dokonywania], Gdyż On osiągnął Swoją [prawdziwą] naturę.
16 Kiedy umysł, porzuciwszy zewnętrzne obiekty, Poznaje tylko swoją własną formę Światła (Siebie, Ja, Atmana), To właśnie jest prawdziwą Wiedzą.
17 Podczas nieprzerwanego wnikania w naturę umysłu Okazuje się, że nie ma czegoś takiego jak umysł. To prosta Droga dla wszystkich.
18 Umysł – to tylko myśli. Ze wszystkich myśli: „ja” – to myśl-korzeń [Dlatego] umysł jest tylko „ja”- myślą.
19 Kiedy podczas wyłaniania się „ja”- myśli, bada się: «Skąd wyłania się „ja”?», To „ja” znika. To jest właśnie Samobadanie.
20 W tym miejscu, gdzie zanika „ja”, Samoistnie pojawia się Jedyne, Jako „Ja-Ja” („Jam jest”). Ono samo z siebie jest Całością (purnam).
21 To [„Ja-Ja”] zawsze jest rdzeniem słowa „Ja”, Gdyż my nie przestajemy istnieć Nawet w głębokim śnie, Pozbawionym „ja” („ja”- myśli lub umysłu).
22 Ponieważ ciało, umysł, intelekt, Oddychanie i ciemność (niewiedza w stanie głębokiego snu) Są nieświadome i nierealne, Nie są więc Ja – rdzeniem Rzeczywistości (Sat).
23 Ponieważ nie ma innej świadomości, Aby poznać To-Które-Istnieje (Sat), [Tak więc] To-Które-Istnieje jest Świadomością (Cit) [i ta] Świadomość Sama jest „My” (Atman, Ja).
24 W rzeczywistej istocie bytu Bóg i żywe dusze stanowią jedną substancję. Różnice pomiędzy nimi Są tylko w percepcji atrybutów (przesłon, upadhi).
25 Poznanie siebie wolne od atrybutów, Jest samo w sobie poznaniem Boga, Gdyż On jaśnieje jako Ja, Samoistna rzeczywistość człowieka, „Jam jest”.
26 Poznać Siebie, znaczy być Sobą, Gdyż nie ma dwóch Ja (Atman jest niedualny). To jest [stan] istnienia – Rzeczywistość.
27 Wiedza, wolna od wiedzy i niewiedzy, Jako jedyna jest [prawdziwą] Wiedzą. To – prawda, [gdyż w Samo-istnieniu] Nie ma obiektów poznania.
28 Jeśli człowiek poznał swoją własną naturę, To istnieje jako Byt bez początku i końca W nieprzerwanej Świadomości-Szczęśliwości (Sat-Cit-Ananda).
29 Przebywanie w stanie Najwyższej Szczęśliwości, Pozbawionym więzów i wyzwolenia, Jest niezłomnym służeniem Bogu .
30 Uświadomienie TEGO („Ja-Ja”), które pozostaje Po usunięciu wszystkich śladów „ja”, Jest to najwspanialszy tapas.
Takie jest pouczenie Ramany

ॐ
|
|
|
|
|