|
Strona 5 z 5
ROZDZIAŁ XV Śravana, Manana, Nididhyasana
1. O Mistrzu, najwspanialszy z Mędrców, czym jest Śravana, Manana, Nididhyasana?
2. Wysłuchawszy mojego pytania o poranku 22 sierpnia 1917 roku, Śri Bhagavan, najlepszy spośród znawców Brahmana, powiedział do zgromadzonych uczniów.
3. „Niektórzy mówią, że Śravana – jest słuchaniem Przewodnika, gdy objaśnia on teksty Wed, ukazując sens oraz komentarz.
4. Inni mówią, że Śravana – jest słuchaniem Nauczyciela, który zna Atmana, gdy on w swoim ojczystym języku i swoimi słowami objaśnia naturę Bytu.
5-6. Jeśli człowiek, wysłuchawszy wedyjskich tekstów lub bezpośrednich pouczeń Guru, lub dzięki zasługom, nagromadzonym w poprzednich żywotach, wnikliwie wsłucha się we własne Serce, głoszące, że Ono jest korzeniem „ja”-myśli, a przy tym różni się od ciała i umysłu, to taką w rzeczywistości jest Śravana. 7. Manana, według niektórych, to studiowanie sensu Pism, w rzeczywistości zaś jest to studiowanie Bytu, czyli Atmana.
8. Niektórzy mówią, że intelektualne przekonanie o identyczności Brahmana i Atmana, gdy owo przekonanie pozbawione jest wątpliwości i błędów zrozumienia, nazywa się Nididhyasana.
9. Wiedza o tej tożsamości, po prostu zaczerpnięta z Pism, choćby nawet była pozbawiona wątpliwości i błędów zrozumienia, sama przez się nie obdarza stanem doświadczania.
10. O Vashistho, wątpliwości i błędne zrozumienie rozproszyć może tylko stan doświadczania, a nie setki Pism.
11. Pisma rozpraszają wątpliwości i błędne zrozumienie u tego, kto posiada wiarę. Gdy wiara słabnie, to one pojawiają się znowu.
12. O Vashistho, tylko przeżywanie Bytu może wykorzenić wątpliwości i błędne zrozumienie. Dlatego przebywanie w Bycie nazywa się Nididhyasana.
13. O dziecię, kiedy umysł błądzi na zewnątrz, pozbawiony niewzruszonego przebywania w Bycie, to nawet setki Pism nie mogą dać prostej, bezpośredniej Wiedzy.
14. Jeśli zaś niewzruszone przebywanie w Bycie staje się naturalne, nie wymagające wysiłku, to właśnie jest – doskonałą Wolnością i najwyższym stanem, zwanym bezpośrednią Realizacją.
Oto piętnasty rozdział, zwany Śravana, Manana, Nididhyasana w Śri Ramana Gita, nauce o Brahmanie i Pismach jogi, spisanej przez ucznia Ramany, Vashisthę Ganapatiego
ROZDZIAŁ XVI O bhakti
1. Po czym, na pytanie o bhakti, najlepszy z ludzi, życzliwy Bhagavan Śri Ramana Maharshi tak odpowiedział:
2. Prawdziwe JA drogie jest każdemu. Nic nie jest droższe od Atmana. Miłością, nieprzerwaną jak strumień oliwy, nazywają bhakti.
3. Poprzez miłość Mędrzec wie, że Bóg nie jest czymkolwiek innym, jak jego własnym JA. Z drugiej strony, chociaż oddany wielbiciel postrzega Go jako różnego od siebie, to przecież on też pogrąża się w Niego, istniejąc jako Atman.
4. Miłość do najwyższego Pana, nieprzerwana, upodobniona do strumienia oliwy, bezbłędnie prowadzi umysł do czystego Bytu, nawet jeśli nie pojawia się takie pragnienie.
5-6. Kiedy oddany wielbiciel, postrzegając siebie jako oddzielną, ograniczoną osobę o słabym intelekcie i pragnąc uwolnić się od cierpienia, traktuje najwyższą Rzeczywistość jako jakiegoś Bożka i czci Go, to nawet wówczas osiąga on w końcu TO.
7. O najlepszy z ludzi, ten, kto nadaje imiona i kształty Bóstwu, za pośrednictwem tychże właśnie imion i kształtów przekracza wszystkie imiona i kształty.
8. Kiedy bhakti osiąga doskonałość, wystarczy jeden raz usłyszeć o Rzeczywistości, gdyż w ów czas darem staje się doskonała Wiedza.
9. Gdy miłość nie płynie jeszcze nieprzerwanie jak strumień, to zwą ją przerywaną bhakti. Ale i ona, bez wątpienia, staje się środkiem do osiągnięcia najwyższego oddania (parabhakti). 10. Człowiek praktykujący bhakti gwoli ziemskich pragnień, nie znajduje pełnego zaspokojenia, gdy otrzyma upragnione. Potem znowu czci Boga, lecz tym razem dla błogosławionego spełnienia.
11. Oddanie, jeśli towarzyszy mu nawet pragnienie, nie wyczerpuje się wraz ze spełnieniem. Wiara w najwyższą Osobę rozwija się i postępuje, wciąż wzrastając i wzrastając.
12. Wzrastając tak oto z dnia na dzień, oddanie to z czasem staje się pełne i doskonałe. Dzięki takiemu najwyższemu oddaniu, dokładnie tak samo, jak dzięki Wiedzy (dżniana), człowiek przekracza ocean narodzin i śmierci.
Oto szesnasty rozdział, zwany O bhakti w Śri Ramana Gita, nauce o Brahmanie i Pismach jogi, spisanej przez ucznia Ramany, Vashisthę Ganapatiego
ROZDZIAŁ XVII O osiągnięciu dżniany
1. 25 sierpnia 1917 roku Vaydarbha, najlepszy spośród oświeconych, pokornie pokłonił się Mędrcowi i zapytał ponownie.
Vaydarbha: 2. Czy dżniana przybywa stopniowo, po trochu, z dnia na dzień? Czy też jak słońce, od razu oświetla wszystko w całej swej krasie i pełni? Bhagavan: 3. Dżniana nie nadchodzi stopniowo, po trochu, z dnia na dzień. Jaśnieje ona od razu, w całej swej pełni, gdy praktyka dojrzeje do doskonałości.
Vaydarbha: 4. Bhagavanie, podczas praktyki „ja”-myśl czasami skierowana jest do wewnątrz, a w pozostałym czasie – na zewnątrz. Czy można zniknięcie „ja”-myśli, gdy zwraca się ona do wewnątrz, nazwać dżnianą?
Bhagavan: 5. O erudyto, jeżeli umysł, który pewnego razu wszedł do wnętrza, ponownie wychodzi, to – tylko praktyka. Gdyż dżniana – jest przeżywaniem, które nigdy nie zanika.
Vaydarbha: 6. O najlepszy z Mędrców, wielcy autorzy twierdzą w Pismach, że istnieje kilka stadiów dżniany. Jak można ustalić ich harmonijne relacje?
Bhagavan: 7. O mądry człowieku, wszystkie stadia dżniany, o których mowa w Pismach, powstają dokładnie tak samo, jak różnice, które dotyczą Wyzwolenia, a więc tylko w umysłach „innych”, zewnętrznych obserwatorów. Dla tego, kto wie, dżniana jest tylko jedna. 8. Obserwując poruszenia ciała i zmysłów Mędrca, które następują zgodnie z jego prarabdhą, „inni” postulują, że istnieją różne stadia dżniany. W rzeczy samej, w dżnianie nie ma gradacji.
Vaydarbha: 9. Kiedy Wiedza Atmana, pogromcy wszelkiej niewiedzy, zostanie osiągnięta, czy nie zniknie ona na skutek niewiedzy, która ponownie, dzięki przywiązaniu, zakiełkuje?
Bhagavan: 10. Gdy Samopoznanie, przeciwstawne niewiedzy, zostanie osiągnięte, to nigdy już nie może Ono być utracone.
Oto siedemnasty rozdział, zwany O osiągnięciu dżniany w Śri Ramana Gita, nauce o Brahmanie i Pismach jogi, spisanej przez ucznia Ramany, Vashisthę Ganapatiego
ROZDZIAŁ XVIII O sławie Oświeconych
1. Bhagavan Ramana, urodzony w wielkiej linii Parasara, syn nieskalanego Sundara Ayara, świetlisty nosiciel sławy brahmanów. Jego oczy są cudowne, szerokie jak płatki lotosu.
2. Nieugięty i bez skazy Paramahamsa, osiedlił się w aśramie na Arunachali, jego aktywność wypływa ze współczucia, a sam nieustannie przebywa w niewzruszonej jedności z Atmanem.
3. Jego słowa rozpraszają wszelkie wątpliwości, Jego spojrzenie ujarzmia oszukany umysł, jak ostra ankusha – szalejącego słonia. Bhagavan Ramana niestrudzenie wspomaga ludzi i obojętnie traktuje potrzeby własnego ciała.
4. Jego ciało płonie jak dojrzały owoc mango. Absolutny gospodarz zmiennych uczuć, pojął za żonę nieśmiertelną Walli, czystą Świadomość. W kilku słowach wyraża on istotną treść wszystkich Pism.
5. Swoją czystą promienistą świetlistością on, w stosownym czasie, rozprasza, jak słońce, czarne myśli oddanych mu istot. Maharshi – niewyczerpane źródło dobroczynnych wartości.
6. W mowie jest nadzwyczaj łagodny, wzrok jego spokojny jest i współczujący. Jego świetlista twarz przypomina kwitnący lotos. Jego umysł – to pustka, podobna do księżyca w świetle dnia. Świeci w Sercu, jak słońce na niebie.
7. Bezlitośnie traktując swoje ciało, skrupulatnie przestrzegając zasad dyscypliny, niechętnie traktując wszelkie przyjemności zmysłowe, On – Mędrzec, bez gniewu i pragnienia, pijący Radość czystej Świadomości.
8. Wolny od oszustwa uczuć, chciwości, nie ulegając myślom, pozbawiony zawiści, nieustannie przebywa on w stanie Łaski. W skupieniu pomaga ludziom przepłynąć ocean narodzin i śmierci, nie oczekując za to wynagrodzenia.
9. Kiedy Ganapati usiadł na kolanach Parwati, mówiąc: To moja Matka! Subramanja wdrapał się na kolana Śiwy, wykrzykując: No to co z tego: Ojciec jest mój! Ramana – znakomite wcielenie tego Subramanji, co przebił swoją włócznią górę Kraunczu.
10. On – jest mistycznym sensem mantry: OM – vachatbhuve namah. „Chwała ogniowi Brahmana, z którego wyłonił się ten świat”.
11. Asceta bez posochu, ale on nosi posoch. On – taraka, przewoźnik przez morze cierpienia, ale także wrogiem jest Taraki. On wyrzekł się bhavy, świata, a przecież wytrwałym jest wyznawcą bhavy, Śiwy. On – hamsa, (zarówno ptak żyjący w Himalajach, jak i Mędrzec, paramahamsa), lecz bez przywiązania do manasu (jezioro w Himalajach, także umysł). 12. Równie niewzruszony jak Meru, Złota Góra, bezdenny bardziej niż ocean, bardziej cierpliwy niż Matka Ziemia, On – wzorcem jest samoopanowania, bez oznak wszelkiego zniecierpliwienia.
13. Obdarza Łaską, podobnie jak księżyc światłem obdarowuje swą przyjaciółkę, lilię niebieską, a w świetlistości podobny jest do słońca – przyjaciela lotosu. Przebywaniem w Brahmanie przypomina swojego ojca, siedzącego pod bananowym drzewem. Twardy jak skała – mój młodszy brat.
14. Nawet teraz w tysiącpłatkowym lotosie jego głowy lśni Devasena, przepiękna zarówno licem, jak umysłem, w postaci dobroczynnych myśli; a jednak wolny jest od najmniejszego śladu pragnienia. Tak oto, chociaż jest głową rodziny, królem jest ascetów.
15. Darczyńca dóbr dla oddanych mu ludzi, on – Guru nawet dla wielkiego Ganapati, mistrza mantr. Podobnie jak boskie drzewo Kalpataru, łagodzi on cierpienia tych, którzy poszukują cienia u jego stóp.
16. On – wcieleniem jest Kumarilli Bhatty, sławionego przez wszystkich oświeconych, autora Vartika Tantry, brylantu Wed, błyszczącego wieloma oryginalnymi ideami. Jednakże w tym wcieleniu objaśnia on tylko naukę Wedanty.
17. On – jest Mentorem, który stworzył Arunachala Pancha Ratna („Pięć Klejnotów Arunachali”), kwintesencję Upaniszad w formie aforyzmów, a przecie wszechogarniającą i pełną ukrytego znaczenia.
18. Nie będąc biegłym w sanskrycie, języku bogów, nie znając też poezji, tym nie mniej, jest on autorem dzieł, w których setki świetlistych idei przedstawione są z inspirującą wyrazistością.
19. Oprócz tego, ten bezkresny Geniusz – ponownym jest pojawieniem się Mistrza Poezji, dwakroć zrodzonego tamilskiego dziecięcia, wykarmionego przez Macierz Wszechświata, który w radosnych melodiach śpiewał chwałę Śiwie.
20. Jest to trzecie pojawienie się na Ziemi Boga, który ongiś poraził górę Kraunczę. I teraz też przybył, by rozproszyć ciemność prostą logiką – dając żywy przykład przebywania w Brahmanie.
21. On – wspaniały poeta, piszący w tamilu, języku uwielbianym przez Agasthję oraz innych mędrców. On – ujrzał wieczne najwyższe Światło swoim subtelnym intelektem bez pomocy Guru.
22. W chłopcu, w tępym pastuchu, w małpie, czy w psie, w oszuście, w oświeconym, czy też w oddanym uczniu, On – wszędzie, bez najmniejszej stronniczości, widzi jednaki Byt.
23. Pełen Mocy, lecz napełniony Pokojem; pełen poświęcenia, lecz wolny od różnicujących uczuć; wolny od przywiązania, a przecież miłujący ludzi; Bóg przejawiony, a przecie skromny w postępowaniu.
24. Pozostawił krótki list: To odchodzi do Obecności Ojca, nie poszukujcie mnie, opuścił dom i przybył do podnóża Arunachali.
25. Bhagavana Ramanę, szczęśliwie obdarzonego obfitością dobroczynnych wartości, Amritanadha, najlepszy spośród wyrzekających się ascetów, pokornie zapytał o bezgraniczną chwałę Oświeconych (siddhów).
26. Bhagavan, mieszkaniec Świętej Góry, odpowiedział mu: "Chwała siddhów – to twoja imaginacja. Oni równi są Śiwie. W rzeczywistości, oni sami – to formy Śiwy i potrafią spełnić każdą prośbę".
Oto osiemnasty rozdział, zwany O sławie Oświeconych w Śri Ramana Gita, nauce o Brahmanie i Pismach jogi, spisanej przez ucznia Ramany, Vashisthę Ganapatiego
ॐ
www.logonia.org
«« start « poprz. 1 2 3 4 5 nast. » koniec »» |