Menu witryny
Start
O nas
Regulamin
Poradnictwo
Ankieta
Warsztaty
Ogłoszenia
Artykuły
Galeria
Linki
Archiwum
Kontakt
Szukaj
Logowanie

Kalendarium
4 lutego 2012 r. :
* Podobnie jak wiadomym jest, że odbicie twarzy widać w zależności od lustra, lecz nie istnieje ono jako twarz, również pojęcie "ja" istnieje w zależności od ciała i umysłu; jednak podobnie jak odbicie w lustrze, "ja" nie jest rzeczywiste samo w sobie. [Nagardżuna, Bezcenna girlanda rad]
Gościmy
Odwiedza nas 32 gości

 

Start arrow Artykuły arrow Astrologia arrow M.Dimont REPETYCJA z RASIZMU cz. 1-2
M.Dimont REPETYCJA z RASIZMU cz. 1-2 | Drukuj |  Email
Redaktor: Administrator   

Max Dimont
Jews, God and History
Żydzi, Bóg i historia

rozdział
REPETYCJA z RASIZMU
część 1

Przy końcu XIX wieku na historycznej scenie po raz pierwszy pojawia się fenomen, któremu sądzone było najsilniejsze oddziaływanie na nurt żydowskiej historii XX wieku. Był to fenomen antysemityzmu. Koniecznie należy zrozumieć nie tylko jego naturę, lecz także jego pochodzenie. To właśnie mieszanina antysemityzmu, nacjonalizmu i rasizmu wytworzyła barbarzyństwo naszej epoki i doprowadziła do zagłady 6 milionów Żydów. Kiedy to i gdzie narodził się antysemityzm? Jakie jest jego pochodzenie? Jak się rozprzestrzeniał?

Image
SYNAJ


Wielu uważa, ze antysemityzm istnieje od samego początku żydowskiej historii. Takie pojmowanie dziejów wypracowali historycy, którzy stosują ten termin do wszystkich w jakiś sposób podobnych do siebie zjawisk w przeszłości. Wszelki akt wrogości wobec Żydów automatycznie klasyfikują jako antysemicki. W rzeczywistości należałoby te akty klasyfikować jakoś inaczej, zapewne jako „antyżydowskie”.

Na przekór rozpowszechnionej opinii, antysemityzm pojawił się nie wcześniej niż w1800 r. Samo słowo „antysemityzm” powstało w 1879 r. Zostało wymyślone przez Niemca i miało oznaczać całkowicie nowy fenomen w historii relacji judeo-chrześcijańskich. Tym Niemcem był Wilhelm Marr, Żyd ochrzczony. To on po raz pierwszy użył tego neologizmu w swoim antyżydowskim pamflecie „Zwycięstwo judaizmu nad germanizmem”, opublikowanym w 1879 r. Znowu – któryż to raz? – żydowska historia została wypaczona przez odszczepieńca.

Mamy tutaj do czynienia z problemem czysto semantycznym. Czy można rozliczne akty przemocy, podyktowane różnymi przyczynami, określać jednym i tym samym słowem? Jest wątpliwe, aby pomogło to nam zrozumieć specyficzny charakter najnowszej historii. Nie pomoże to nam również w zrozumieniu czym różni się historia nowożytna od żydowskiej historii w innych stuleciach. Należy niewątpliwie odróżniać działania „ antysemickie” od  „antyżydowskich”. Każde z nich domaga się własnej oceny moralnej.

To, że różnice terminologiczne są doprawdy ważne, można zilustrować prostym przykładem. Cóż się stanie, jeśli zaczniemy stosować słowo „zabójstwo” do wszystkich przypadków, w których jeden człowiek pozbawia życia drugiego człowieka? Wówczas zabójstwem okaże się zarówno przypadkowo zadana śmierć, jak i akt samoobrony, a także wszystkie inne rodzaje gwałtownie zadanej śmierci. A przecież prawo rozróżnia wszystkie te poszczególne rodzaje działania. Motywacja każdego z tych działań określa stopień winy i kary. Antysemickie i antyżydowskie działania również wynikają z różnych motywacji. Na czym więc polega ta różnica?

Image

Cztery cechy szczególne odróżniają antysemityzm od działań antyżydowskich. Antysemityzm jest alogiczny, irracjonalny i podyktowany jest podświadomością. Najpierw pojawia się uprzedzenie, potem dopasowuje się do niego uzasadnienie racjonalne. Działania antyżydowskie, wprost przeciwnie, podyktowane są całkowicie logicznymi, racjonalnymi i przemyślanymi przyczynami. Najpierw motywacja, potem akcja. Po drugie, antysemityzm skierowany jest przeciwko „żydowskiej rasie” jako takiej. Antysemityzm nie interesuje się poszczególnym Żydem, jego zaletami czy wadami. Antyżydowskie emocje skierowane są zaś przeciwko Żydom indywidualnym. Mają one te same przyczyny, co wrogie uczucia do indywidualnych osób we wszystkich innych religiach i narodowościach. Po trzecie,  antysemityzm umyślnie obiera Żydów i tylko Żydów za jedyny cel swojego ataku. Antyżydowskie działania częstokroć są  ubocznym skutkiem ogólnej fali przemocy. W końcu, antysemityzm nie poszukuje rozwiązania. Nie przewiduje żadnego wyjścia dla Żydów. Nie proponuje im żadnej alternatywy. Antyżydowskie działania w przeszłości były częstokroć skierowane ku zmuszaniu Żydów do przechodzenia z jednej religii na drugą.

Nie należy mylić ludzi, którzy nie lubią Żydów, z antysemitami. Nie ma żadnych powodów aby Żydów należało kochać bardziej niż Anglików, Amerykanów lub Francuzów. Wolter nie lubił Żydów, lecz to nie czyniło go antysemitą. Uważał, że wszyscy Żydzi są prymitywni i zabobonni, ale nie domagał się, aby ich wszystkich, z tego powodu, spalono. Na tym polega cała różnica. Jeśli ktoś nam się nie podoba, możemy po prostu unikać jego towarzystwa. Nie zobowiązuje nas to, by domagać się poniżenia czy zniszczenia tego człowieka. Dla  prawdziwego antysemity „przestępstwem” Żydów jest to, że są Żydami. To „przestępstwo” nie może być odkupione bądź wybaczone, nawet jeśli Żyd odstąpi od swojej religii. Natomiast w średniowieczu Żyd, który odstąpił od swojej religii, niezwłocznie stawał się szanowanym obywatelem. Antysemityzm to problem psychologiczny. Jego źródło znajduje się nie w rzeczywistości, lecz w mózgu antysemity. Parę historycznych przykładów pomoże nam to zrozumieć.

W swoim czasie Katon wzywał Rzymian, by zniszczyli Kartagińczyków. Powodem był zwyczajny strach. Kartagina uprzednio trzykrotnie rzucała wyzwanie potędze rzymskiej. W końcu Rzymianie zrównali Kartaginę z ziemią, a wszystkich jej mieszkańców sprzedali w niewolę. Wszystko to zostało dokonane, aby nie dopuścić do czwartej wojny punickiej. Spróbujmy z tym samym obiektywizmem potraktować wydarzenia dotyczące Żydów. Kiedy Rzymianie zrujnowali Jerozolimę i wygnali Żydów z Palestyny, to motywacją ich działań nie był antysemityzm. Żydzi, podobnie jak Kartagińczycy, trzykrotnie powstawali przeciwko Rzymianom. Podobnie jak Kartagińczykom, należało im raz na zawsze wybić z głowy to niecne przyzwyczajenie. W podejmowanych przez Rzymian działaniach politycznych nie było nawet cienia uczuć antysemickich. Dowodem jest to, że wkrótce potem Żydzi mogli uzyskiwać status pełnoprawnych obywateli rzymskich.

Drugim przykładem jest historia Żydów w Hiszpanii. Hiszpańska inkwizycja prześladowała nie Żydów, lecz chrześcijan podejrzewanych o herezję. Marrani [Żydzi w średniowiecznej Hiszpanii i Portugalii, którzy ochrzcili się, aby uniknąć prześladowań religijnych – przypis tłumacza], owi przechrzczeni Żydzi, postrzegani byli przez Kościół jako chrześcijanie. Dlatego inkwizycja prześladowała ich tak samo, jak prześladowała wszystkich pozostałych chrześcijan-heretyków. Żydzi, których władza inkwizycji nie obejmowała, zostali po prostu wygnani. Stosy inkwizycji płonęły jeszcze 300 lat po ich wygnaniu. Ale ci, którzy skręcali się z bólu w ich płomieniach, byli przede wszystkim chrześcijanami. Żydzi mogli okazać się przypadkowymi ofiarami, ale nie byli wówczas „kozłami ofiarnymi”, odgrywającymi tę rolę wyłącznie z powodu swojego żydostwa.

Czym motywowane są obecnie wrogie uczucia Arabów do Żydów? Czy są one motywowane irracjonalnie i alogicznie, czy też są podyktowane obiektywnymi względami politycznymi? Sprawiedliwe to czy nie, lecz Arabowie twierdzą, iż mają wszelkie podstawy, aby obawiać się Żydów. Są przekonani, że Żydzi zagarnęli ich ziemię. Arabowie prowadzą normalną grę polityczną, tymi samymi metodami, którymi prowadzi się wszystkie gry polityczne. Wykorzystują strach, aby zjednoczyć swoje rozproszone szeregi. Ich postawę można niewątpliwie nazwać antyżydowską. Ale nie można jej nazwać antysemicką.

Image
Oto Ziemia Obiecana!


Porównajmy te działania i uczucia podyktowane strachem z prześladowaniem Żydów w Niemczech hitlerowskich, które kierowały się uprzedzeniami. Żydzi nigdy nie powstawali  przeciwko Niemcom. Nigdy też nie zajmowali się rozpowszechnianiem herezji. Nie zagrabili niemieckich terytoriów. Wręcz przeciwnie, wnieśli znaczący wkład w kulturę Niemiec. Walczyli ramię w ramię z Niemcami w czasie I wojny światowej. „Przestępstwo” Żydów zaistniało tylko w wyobraźni nazistów. „Wina” Żydów polegała tylko na tym, że byli Żydami. Dla nazistów „przestępcą” był człowiek, w którego żyłach płynęło chociażby 1/10 żydowskiej krwi. Nazistowska ideologia przewidywała „oczyszczenie” od Żydów nie tylko Niemiec, ale i całej Europy, przekształcając je w „judenrein” [jęz. niemiecki: terytorium wolne od Żydów – przypis tłumacza]. W tym celu potrzebne było nie ochrzczenie Żydów, jak w średniowieczu, lecz ich zlikwidowanie. Takie uczucia nie mogą już być rozpatrywane jako równoprawne pośród innych ludzkich uczuć. Jest to niewątpliwie odchylenie od normy psychicznej.

Irracjonalny rasistowski antysemityzm nie był znany pośród pogan, Greków, Rzymian, muzułmanów, ani w kulturze średniowiecza, w której Żydzi żyli od 2000 r. p.n.e. do 1800 r. n.e. W ciągu tych 3800 lat Żydów wielokrotnie zabijano, wyniszczano, wyrzynano, męczono, sprzedawano w niewolę. Ale kogo w owych czasach nie wyrzynano, nie męczono, nie sprzedawano w niewolę? Antyżydowskie działania niczym się nie różniły od działań skierowanych przeciwko innym mniejszościom i grupom narodowym. Wystarczy uprzytomnić sobie ileż to narodów w ogóle zniknęło z powierzchni ziemi w ciągu tych 38 stuleci. W średniowieczu historia antyżydowskich prześladowań nieco się komplikuje, lecz nie można jej określać jako historii irracjonalnego antysemityzmu. Nie ma w niej ani jednej z podanych przez nas cech charakterystycznych tego zjawiska. Średniowieczne prześladowania Żydów były reakcją na ich odmowę, by stać się chrześcijanami. Antysemityzm natomiast wywołany jest całkowicie przeciwstawnymi przyczynami. Antysemita nienawidzi samo istnienie żydostwa, a nie poszczególnego Żyda. Ponieważ nienawidzi on abstrakcyjną ideę, wiec nawrócenie się Żydów na chrześcijaństwo niczego nie zmienia w mózgu antysemity. 

Jak dokonało się przekształcenie antyżydowskich uczuć w antysemickie uprzedzenia? Ta transformacja miała trzy etapy, które zazębiając się, następowały jeden za drugim. Pożywką dla współczesnego antysemityzmu stała się nowa, niestabilna społecznie klasa społeczna, zrodzona w procesie zmieniających się warunków ekonomicznych. Klasa ta miała zapotrzebowanie na poczucie swojej przewagi i znalazła je, przekształcając nacjonalizm w rasizm. Wówczas stało się możliwe, by strumień niezadowolenia tej klasy społecznej umiejętnie skierować na tory antysemityzmu.



 
Powiązane artykuły

Logonia.org - wszelkie prawa zastrzeżone.