|
Strona 2 z 4
11. Uczeń: Czy możliwe jest doświadczenie Atmana dla umysłu, którego natura jest nieustającą zmianą?Ramana Maharshi: To, co nazywane jest umysłem, jest zaiste naturą wiedzy. Guna sattva, która współtworzy Prakriti, tworząc czystość, intelekt, itd. jest naturą umysłu, ponieważ umysł – [z natury swojej] – jest czysty i nie splamiony, podobnie jak eter. Kiedy umysł znajduje się w naturalnym (czystym) stanie, wówczas nie jest nazywany umysłem. Tylko błędną wiedzę, która plącze jedno z drugim, nazywają umysłem. To, co pierwotnie było czystym, sattvicznym umysłem, naturą czystej wiedzy, z powodu niewiedzy zapomina o swojej naturze – wiedzy. On [czysty umysł] przekształca się w świat [fizyczny, materialny] pod wpływem współtworzącej Prakriti guny tamas, wywołującej tępotę, inercję, itp. A pod wpływem guny radżas (współtworzącej Prakriti, wywołującej aktywność, namiętność itp.) ukazując się [w przejawionym świecie] jako Ja jestem ciało, [doświadcza przekonania], że świat jest realny. W konsekwencji nabywa zasługi i straty na skutek lgnięcia i awersji, a także – z powodu wasan, czyli śladów wrażeń – osiąga narodzenie i śmierć. Jednakże umysł, który uwolnił się od swoich zbłądzeń, dzięki wypełnieniu działań bez lgnięcia we wszystkich przeszłych żywotach, wsłuchuje się w naukę Pism Objawionych, przekazywanych przez prawdziwego guru, rozmyśla o jego sensie, znaczeniu; medytuje, aby osiągnąć naturalny stan nastrojenia umysłu w postaci Atmana, to znaczy, aby osiągnąć formę Ja jest Brahman, która stanowi rezultat nieustannego, kontemplacyjnego postrzegania Brahmana. W ten sposób niweczone jest przekształcenie umysłu w świat, w aspekcie guny tamas i jego w tym świecie błądzenie, w aspekcie guny radżas. Kiedy ta zmiana się dokonuje, umysł staje się subtelny i spokojny. Właśnie z powodu nieczystego umysłu, znajdującego się pod wpływem radżasu i tamasu, Realność (Atman), która jest wysoce subtelna i niezmienna, nie może być postrzegana; podobnie, jak kawałek subtelnego jedwabiu nie może być przeszyty grubą igłą, lub podobnie do tego, że detale subtelnych obiektów nie mogą być rozróżnione przy świetle lampy, której płomień chwieje się pod wpływem wiatru. Jednak w czystym umyśle, który stał się subtelny i nieruchomy za pośrednictwem opisanej powyżej medytacji, przejawia się błogość Atmana [to znaczy Brahmana]*. Jak bez zwyczajnego umysłu nie może być jakiegokolwiek doświadczenia, tak tylko oczyszczony umysł, nacechowany wysoce subtelnymi wibracjami (vṛtti), może poznać błogość Atmana, pozostając w tej formie [w formie Brahmana]. Wtedy świetliście doświadcza się, że każda indywidualność ma naturę Brahmana. * Można przyjąć, że w wykładzie RM Atman jest Istotą Najwyższą bez imienia i kształtu, znanych nam w sobie i w świecie, zaś Brahman jest Bogiem Osobowym, którego – jako prawdziwą naturę Atmana, rozpoznajemy w samym sobie; jog doświadczający Atmana bezosobowego, "widzi" Go pod postacią własnego Ja-Brahman, roztapiającą się (jak laleczka z soli) w bezosobowym oceanie Atmana [ja-Ja]. [uwaga red.]
 Ramanashramam - na schodach świątyni, foto LZ 2004
12. U: Czy możliwe jest wspomniane powyżej (w rozdz. 11), praktyczne doświadczenie Atmana, nawet w stanie zwykłego istnienia, dla umysłu, który wypełnia swoje funkcje zgodnie z prarabdhą (przeszłą karmą, która zaczęła owocować)?RM: Aktor Brahman może grać w spektaklu różne role; jednak myśl o tym, że jest on Brahmanem, nigdy nie opuszcza jego umysłu. Podobnie, podczas zaangażowania w różnorodne praktyczne działania, należy mieć mocne przekonanie: „Ja jest Atman” („Ja jestem Atmanem”), nie dopuszczając do powstawania błędnej idei: „Ja jest ciało” („Ja jestem ciałem”). Jeżeli umysł odchodzi od tego stanu, należy natychmiast rozpocząć badanie: „O, Ja nie ciało!” („Ja nie jestem ciałem”), „Kim jestem?”, itd. – i w ten oto sposób przywrócić umysł do prawdziwego, czystego stanu. Badanie „Kim jestem?” to podstawowy sposób usunięcia wszystkich cierpień i osiągnięcia najwyższej błogości. Kiedy umysł uspokaja się w jego własnym stanie, przeżywanie Atmana powstaje samo przez się bez żadnych przeszkód. Wówczas zmysłowe przyjemności lub cierpienia nie będą miały wpływu na umysł, a przy tym wszystkie fenomeny będą pojawiać się bez powstawania przywiązań, zupełnie jak sen. Stałe skupienie w pamięci o nieograniczoności doświadczenia Atmana jest prawdziwym bhakti – oddaniem, jogą (kontrolą umysłu), dżnaną (wiedzą) i każdym z rodzajów ascezy. Tak mówią mądrzy. Ramanashramam - Sadhu, foto MP 2004
13. U: Kiedy w pracy pojawia się aktywność, to my nie jesteśmy ani tym, kto realizuje pracę, ani tym, kto cieszy się jej owocami. Aktywność, natomiast, realizowana jest za pomocą trzech narzędzi, tzn. umysłu, mowy i ciała. Czy możemy pozostawać nie przywiązanymi, myśląc w ten sposób?
RM: Gdy umysł został zmuszony do przebywania w Atmanie, który jest jego Bóstwem, i stał się niewrażliwym na jakiekolwiek doświadczanie, jako że nie oddala się od Atmana, to czyż może on myśleć tak właśnie, jak zostało to powiedziane? Kiedy takie myśli powstają z powodu wasan, czyli śladów wrażeń, to należy powstrzymywać umysł od podążania w tym kierunku, starając się zawrócić go do stanu prawdziwego „Ja” i kierując go do nieangażowania się w problemy doświadczenia. Nie można pozostawiać miejsca w umyśle dla takich myśli jak: „To dobrze”, albo – „To dobre”, albo – „Czy można to zrobić?”. Należy zachować czujność, obserwując i zauważając te myśli jeszcze przedtem, zanim one powstały i zmuszać umysł, aby pozostawał w czystym stanie. Jeżeli umysłowi pozostawi się nawet maleńkie miejsce, to taki zaniepokojony umysł nam zaszkodzi, chociaż będzie stroił się w szaty naszego przyjaciela; podobnie jak wróg, który wydaje się przyjacielem, on nas po prostu pokona. Czyż nie dlatego, że zapominamy Atmana, powstają podobne myśli i przysparzają coraz więcej i więcej zła? Ponieważ prawdą jest, że myślenie poprzez rozróżnienie: „Ja niczego nie wykonuję”, „Wszystkie działania są dokonywane przez instrumenty” jest sposobem aby uchronić umysł od płynięcia po wasanach myśli, to czyż stąd nie wynika, że od razu jak tylko zauważymy, że umysł zaczyna błądzić po wasanach, powinien on być powściągnięty za pośrednictwem powyżej wskazanego rozróżnienia. Czyż może umysł, znajdujący się w stanie Atmana, myśleć o sobie „Ja” lub „Ja w swoim działaniu, doświadczeniu postępuję tak czy owak”? W dowolnych okolicznościach, stopniowo należy się starać nie zapominać Atmana, który jest Bogiem. Jeżeli to zostaje osiągnięte, osiągnięte jest wszystko. Umysłu nie należy kierować do jakiegokolwiek innego obiektu. Nawet jeżeli działania wypełniane są jakby bezrozumnie – te działania, które są rezultatem prarabdhakarmy – to należy utrzymywać umysł w stanie Atmana, nie pozwalając powstawać myśli „Ja działam”. Czyż niezliczeni bhatowie nie dokonywali najróżnorodniejszych działań z pozycji niezaangażowania?
 Ramanashramam, foto MP 2004
14. U: Co jest prawdziwym celem sanjasy (wyrzeczenia)?
RM: Sanjasa to tylko rezygnacja z „Ja”-myśli, a nie odsunięcie się od zewnętrznych obiektów. Ten, kto wyrzekł się „Ja”-myśli, pozostaje tym samym, czy jest on w samotności, czy pośród obszernej sansary. Podobnie jak umysł, skupiony na jakimś obiekcie, nie zauważa innych przedmiotów, nawet jeśli są one tuż obok, tak samo mędrzec, choć wykonuje rozmaite działania, realnie niczego nie dokonuje, gdyż powściąga on umysł przebywający w Atmanie, nie pozwalając powstać „Ja”-myśli. Jak we śnie śpiący widzi, że spada głową w dół, a sam w rzeczywistości jest nieruchomy, tak samo i człowiek niewiedzy (tj. człowiek, dla którego „Ja”-myśl nie ustała), chociaż pozostaje w pozycji medytacyjnej, faktycznie jest zaangażowany we wszelkie działania (np. myśli o tym, że medytuje). Tak powiedzieli mędrcy.
[jeśli słuchać czegokolwiek bez uwagi, to niczego się nie usłyszy; tak samo i umysł, którego ślady wrażeń są zniweczone, faktycznie nie działa, nawet jeżeli wydaje się, że jest przeciwnie. Umysł nie uwolniony od śladów wrażeń, realnie funkcjonuje nawet przy pozornym spokoju; przypomina to tych, którzy pozostając nieruchomymi w procesie snu, wyobrażają sobie, że wchodzą na górę, a potem spadają.]
15. U: umysł, organy zmysłów itd. są zdolne do percepcji; dlaczego jednak one same są uważane za obiekty percepcji?
RM: Powyższa tabela pokazuje, że my, jako Świadomość, poznajemy wszystkie przedmioty poznania na wszystkich poziomach poznawania, dlatego mówi się o nas Dṛśi (poznający). Z pokazanych w tabeli zestawień „poznający – poznawane” widzimy, że każdy podmiot poznania staje się przedmiotem poznania dla innego, wyższego podmiotu; z tego też powodu żaden z nich nie jest w rzeczywistości poznającym. Jedynie o nas mówi się jako o „poznającym”, ponieważ tylko my wszystko poznajemy, a nie jako o „poznawanym”, ponieważ my nie jesteśmy poznawani przez cokolwiek jeszcze innego, stanowimy poznającego w stosunku do wszystkich przedmiotów poznania. W rzeczywistości jednak to, co nazywa się „poznawanym”, nie jest od nas oddzielne. I dlatego my jesteśmy Realnością, która jest ponad tą parą (poznający i poznawane). Wszystko pozostałe podpada pod kategorię „poznający i poznawane”. Warto w tym miejscu zapoznać się także z fragmentem opracowania Leona Cyborana, dotyczącym tego tematu. Cytowany tekst pochodzi z „Klasycznej jogi indyjskiej” (PWN, 1986), Posłowie – Filozofia jogi. Próba nowej interpretacji, rozdz. 2. Podział rzeczywistości na podmiot i przedmiot, str. 333.
1. Punkt wyjściowy podziału jest przeżyciowo-poznawczy, powszechnie znany z filozofii indyjskiej [a także europejskiej]. Jest nim wyróżnienie w akcie poznawczym lub w przeżyciu psychicznym podmiotu poznającego czy podmiotu świadomości oraz przedmiotu poznania czy przedmiotu świadomości.
2. Zwykła świadomość ludzka jest rozproszona, otępiała lub zanieczyszczona [zmiennymi procesami] i daleka jest od poznania prawdziwego, całego i istotnego przedmiotu. Nie odróżnia też od niego prawdziwego podmiotu, jego właściwej natury, istotnego „ja”.
3. Dokonuje się powszechna ewolucja świadomości (cittapariṇāma) ku coraz wyższym jej formom.
4. Dopiero na najwyższym stopniu uświadomienia, gdy świadomość jest „czysta”, występuje poznanie prawdziwe; wszelkie niższe stopnie świadomości, choć już też są niezwykłe, są stanami niewiedzy (avidyā).
5. Poznanie prawdy (prajñā) polega na poznaniu całego przedmiotu, wszechprzedmiotu, pod każdym względem oraz odróżnieniu od niego prawdziwego podmiotu.
6. Kresem rozwoju człowieka może być osiągnięcie stanu ponadświadomościowego, poza świadomością (citta), stanu podmiotu pozaświadomościowego w samym sobie, dla którego żaden przedmiot nie istnieje.
 W ogrodzie Instytutu Kaivalyadhama, Lonavla (foto MP, 2005) 16. U: Jak rozpoznaję się ego, duszę, Atmana i Brahmana?

RM: Powyżej przytoczone przykłady pozwalają zrozumieć, jak rozpoznajemy ego, duszę, świadka (Atmana) i świadka powszechnego (Brahmana). W głębokim śnie grube i subtelne ciała wszystkich dusz indywidualnych pogrążone są w kosmicznej Mai; jest ona niewiedzą, a jej naturą jest subtelna ciemność. Z ciemności snu wyłania się ciało subtelne – ego, a z ego odpowiednio wyłania się ciało grube [w stanie jawy]. Wraz z powstaniem ego, pojawia się dusza, jakby nałożona na istność Atmana, nierozerwalnie z Nim połączona, jak rozżarzona żelazna kula w naszym przykładzie [w którym ogień nie jest oddzielny od rozpalonego żelaza]. W taki to sposób, bez duszy, która jest umysłem, lub ego połączonym ze Światłem–Świadomością, nie może być świadka duszy, a mianowicie Atmana, zaś bez Atmana nie ma Brahmana, czyli świadka powszechnego. Dokładnie tak samo jak żelazna kula może przybierać najróżniejsze formy pod uderzeniami młota kowalskiego, a ogień pozostaje niezmiennie ten sam, tak samo dusza może być wciągana w przeróżne przeżycia, doświadczając przyjemności i cierpień, a Światło–Atman zawarty w niej od tego się nie zmienia. Podobnie do przestrzeni, jest On wszechprzenikającą czysta Wiedzą, tzn. jednością, i On jaśnieje w Sercu jako Brahman.

17. U: Jak rozpoznać, że w sercu Atman sam jaśnieje jako Brahman?RM: Dokładnie tak samo, jak prymarny eter, znajdujący się wewnątrz płomienia, zapełnia całą przestrzeń, zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz płomienia, bez rozróżniania jakichkolwiek ograniczeń, tak samo i eter-wiedza, która znajduje się wewnątrz światła Atmana w sercu, zapełnia bez rozróżnień i ograniczeń, zarówno wnętrze, jak i otoczenie tego światła-Atmana. Takim jest to, co dotyczy Brahmana.
18. U: Jak w świetle-Atmanie, który jest jedynym, niepodzielnym i samoświetlnym, pojawiają się trzy stany doświadczenia, trzy ciała, itp., które są iluzjami. A nawet jeżeli one się pojawiają, jak rozpoznać, że tylko Atman pozostaje zawsze niezmienny? A Światło – Atman
B drzwi – głęboki sen
C próg pomiędzy „Ja” (Atman) i „ja”- działający (ahamkara)
D wewnętrzna ściana – niewiedza
E lustro – ego
F okna – pięć zmysłów
G wewnętrzna komnata – głęboki sen, w którym przejawia się ciało przyczynowe
H środkowa komnata – sen z marzeniami sennymi, w którym przejawia się ciało subtelne
I zewnętrzny podwórzec – stan jawy, w którym przejawia się ciało fizyczne RM: Atman, symbolizowany na rysunku przez światło [A], jaśnieje sam z siebie w wewnętrznej komnacie, tzn. w ciele przyczynowym [G], które jest otoczone niewiedzą – wewnętrzną ścianą [D] i głębokim snem – drzwiami [B]. Kiedy pod działaniem prawa życia, uwarunkowanego przez czas, karmę itp., drzwi głębokiego snu są otwarte, to Atman odbija się w lustrze – ego [E] jako Mahattattva (wielki pierwiastek rzeczywistości); w ten oto sposób lustro – ego oświetla [odbitym światłem] środkową komnatę – stan snu z marzeniami sennymi [H] oraz, poprzez okna pięciu zmysłów [F], zewnętrzny podwórzec – stan jawy [I]. Kiedy ponownie, na skutek działania prawa życia, uwarunkowanego przez czas i karmę, drzwi głębokiego snu zamykają się, to ego znika razem ze snem i stanem jawy i wiecznie jaśnieje tylko Atman. Ten przykład wyjaśnia nieruchomość Atmana, różnicę pomiędzy Atmanem i ego oraz to, jak pojawiają się trzy stany doświadczenia, trzy ciała, itd. Arunachala, foto MP 2004 19. U: Chociaż wysłuchałem szczegółowego wyjaśnienia oznak duchowego wnikania, mój umysł nie otrzymał ani kropli spokoju. Dlaczego?
RM: Przyczyną tego jest brak mocy lub nieustannie na to samo ukierunkowanego umysłu.20. U: Jaka jest przyczyna braku ugruntowanego stanu umysłu?RM: Środkami, które przygotowują do wnikania są: medytacja, joga, itp. Należy nabrać wystarczającego doświadczenia w nich za pośrednictwem stopniowej praktyki i w ten sposób zapanować nad potokiem myślokształtów, co jest naturalne i pożyteczne. Kiedy umysł w ten sposób staje się dojrzałym, to zaiste zwraca uwagę na przeprowadzane wnikanie i od razu uprzytamnia sobie swoją prawdziwą naturę, którą jest Atman, i pozostaje w doskonałym spokoju, nie oddalając się od tego stanu. Umysł, który nie stał się jeszcze dojrzałym, ma bardzo poważne trudności, aby doświadczać bezpośredniego uświadomienia i pokoju drogą wnikania. Jednakże, jeżeli przez pewien czas praktykuje się techniki kontroli umysłu, to spokój umysłu w końcu można osiągnąć. Ramanashramam - Sadhu, foto MP 2004
|