Menu witryny
Start
O nas
Regulamin
Poradnictwo
Ankieta
Warsztaty
Ogłoszenia
Artykuły
Galeria
Linki
Archiwum
Kontakt
Szukaj
Logowanie

Kalendarium
18 maja 2012 r. :
Bezpośrednią metodą urzeczywistnienia prawdziwej Jaźni jest zanurzenie się w Sercu i poszukiwanie źródła "Jestem"; medytacja "nie jestem tym, jestem Tamtym" jest oczywiście pomocna, ale sama w sobie nie prowadzi do urzeczywistnienia Jaźni. [Ramana Maharshi "Ulladu Narpadu"]
Gościmy
Odwiedza nas 25 gości

 

Start arrow Artykuły arrow Astrologia arrow ASTROLOG I JEGO KLIENT
ASTROLOG I JEGO KLIENT | Drukuj |  Email
Redaktor: Włodzimierz Zylbertal   

fragment nowej książki Włodzimierza Zylbertala

Kosmiczny dar tożsamości

wyd. Studio Astropsychologii Białystok 1999

ImageDo tej pory w naszej wędrówce po astrologii, koncentrowaliśmy się na zagadnieniach technicznych: symbolice elementów astrologicznych, zasadach interpretacji, etc. Jednak warsztat, niechby i najlepiej opanowany, to tylko technika. W astrologii jest ona wprawdzie ważna, ale na pewno nie stanowi uniwersalnego panaceum. Bo astrologia to wiedza z natury swej nieco niedookreślona i nie dogmatyczna; właściwie każde spotkanie astrologa i jego klienta, każda interpretacja, to niepowtarzalny świat sam dla siebie, wymagający maksimum wyczulenia na człowieka, na jego problem, na niepowtarzalny nastrój chwili. Tego się niczym nie zastąpi. Profesjonalizm w astrologii, to przede wszystkim właśnie wspomniane wyczulenie. W podręczniku astrologii nie powinno więc zabraknąć zarysowego przynajmniej podania reguł pracy z klientem, zwłaszcza, że gros dotychczas funkcjonujących na krajowym rynku podręczników nic takiego nie zawiera, ograniczając się do lepiej lub gorzej podanych zasad interpretacji.

Tymczasem właśnie żywy kontakt astrologa i jego klienta jest najważniejszy. Najlepsze wyniki osiągnie nie ten, kto robi milisekundowe rektyfikacje i omamia klienta, rzucając w rozmowie uranami i midpunktami; profesjonalista astrologii mówi prosto i zrozumiale, nie starając się przy pomocy niepojętych dla człowieka z ulicy zawiłości warsztatu, robić wrażenia osoby o niesamowitych mocach duchowych.

Profesjonalizm w astrologii to sztuka bycia w kontakcie z klientem - kimś, kto dysponując sporą głębią wglądu, dla klienta jest kimś najzwyklejszym ze zwykłych, dostępnym i niekłopotliwym w kontakcie.

Trudno oczywiście w miejscu, gdzie nieco na bok odsuwamy sztywnotę reguł, podać jakieś przepisy na bycie doskonałym astrologiem; niemniej jednak jest nieco prawd dobrze działających i od niepamiętnych czasów przekazywanych wyzwalającym się na mistrzów czeladnikom wiedzy wyższej. Oto one:

1. Ważniejszy jest człowiek, niż horoskop. O wiele istotniejsze niż określone charakterystyki planet, znaków i domów oddzielnie jest struktura, w której one funkcjonują. W skład takiej struktury wchodzi nie tylko horoskop, ale i uwarunkowania pozaastrologiczne ? wychowanie, poziom człowieczeństwa, stopień zrozumienia losu, doświadczenie życiowe, funkcjonowanie społeczne. Takie czynniki są w horoskopie najczęściej niewidoczne, a działają potężnie, nieraz warunkując poziom i sposób interpretacji. Nie raz i nie dwa zobaczymy, jak wieszczący powodzenie Jowisz staje się przyczyną klęski a ponury Saturn ? najwierniejszym bóstwem opiekuńczym. Bo znaczenia symboli są płynne i właściwie nieokreślone. Dopiero w pełnej strukturze, w horoskopie i życiu konkretnego, człowieka nabierają znaczeń. I to znaczeń indywidualnych, niepowtarzalnych w żadnej innej strukturze. Dlatego nie warto przywiązywać się do kategorycznych stwierdzeń, że Mars to a Pluton tamto. Raczej trzeba szukać co Mars a co Pluton znaczą dla konkretnego człowieka, którego horoskop ma się przed oczami. A jeśli znajdziemy regułę, która w jakimś horoskopie działa, pamiętajmy, że nie jest ona uniwersalna i na drugim horoskopie może zawieść.

Na dobrą sprawę każda wyrocznia ? horoskop, układ kart Tarota, heksagram Księgi Przemian ? jest światem samym dla siebie, do którego nie przyłożymy żadnej sztywnej sztancy interpretacyjnej.

Stosunkowo najbardziej niezawodne będą reguły działania ukrytej struktury horoskopu, choćby takiej, jak model planetarny człowieka (po to właśnie został stworzony ? żeby choć trochę opanować chimeryczność systemu astrologicznego). Ale miejmy świadomość, że nie jest to cudowne panaceum na wszystko w astrologii i że bez czujnej intuicji i maksymalnie rozbudzonej wrażliwości na drugiego człowieka (tak właśnie ? człowieka a nie jego horoskop) daleko w astrologii nie zajdziemy.


 
Powiązane artykuły

Logonia.org - wszelkie prawa zastrzeżone.