|
Strona 1 z 2 
Vicharasangraham jest pierwszym pełnym pouczeniem, którego Bhagavan Ramana Maharshi udzielił około 1901r., gdy miał niespełna 22 lata. W owym czasie przebywał on w grocie Virupaksha na górze Arunachala. Wokół urzeczywistnionego młodego Mędrca powstała już grupa uczniów. Maharshi zazwyczaj pogrążony był w milczeniu, mówił niewiele. Na prośbę swojego ucznia Gambhirama Sashayya udzielił pouczenia, które jest treścią tej pracy.
Opracowanie tekstu polskiego Leon Zawadzki & Maria Pieniążek na podstawie :
| COLLECTED WORKS OF RAMANA MAHARSHI Madras 1963 |
| Ramana Maharshi Oeuvres Reunies ~ Ecrits Originaux et Adaptations Editions Traditionnelles ~ Paris 1984 |
| Sri Ramana Maharishi Wniknięcie w Jaźń Jednota Braci Polskich | * * * Biblioteka Wiedzy Potrójnej 1996 Logonia Akademia Kultury Duchowej 1998
KIM JEST JA (Atma-Vichara)
W tym rozdziale podano w sposób zrozumiały ścieżkę wnikania w Jaźń, czyli Kim jest Ja ?
Poczucie
<<Ja>>, naturalne dla wszystkich istot, wyraża się poprzez
wrażenia: ''Ja przyszedłem'', ''Ja zrobiłem'' albo ''Ja byłem''.
Badając to, odkrywamy, że <<Ja>> jest utożsamiane z ciałem,
ponieważ najprostsze ruchy i funkcje przypisywane są ciału. Zatem, czy
ciało może być ową świadomością <<Ja>>? Nie
istniało ono przed narodzeniem, składa się z pięciu elementów, nie jest
przytomne siebie podczas snu, w końcu zaś staje się zwłokami. Nie, ono
tym być nie może. Owo poczucie <<Ja>>, które odczuwane jest
w ciele podczas jego trwania, nazywane jest ego, ignorancją, iluzją,
zanieczyszczeniem bądź też indywidualnym-byciem-sobą. Wszystkie pisma
święte mają na celu owo badanie (wnikanie w Jaźń). Głoszą one, że
zniweczenie poczucia ego jest Wyzwoleniem. Czyż można pozostać
obojętnym wobec tej nauki? Czyż ciało, które jest równie nieczułe jak
kawałek drewna, może świecić i przejawiać się jako <<Ja>>?
Nie. Dlatego opuść to niewrażliwe ciało, jakby zaprawdę było trupem.
Nie mrucz nawet Ja, lecz badaj dociekliwie, czym jest to, co
świeci w twoim sercu jako <<Ja>>. Spod nieustannego
strumienia różnorakich myśli wyłania się wieczna, bezustanna, milcząca
i spontaniczna świadomość <<Ja-Ja>> w głębi serca. Jeśli
uchwycić się jej mocno i pozostać wyciszonym, zniweczy ona całkowicie
poczucie <<Ja-Ja>> w ciele i zniknie jak spalona ogniem
kamfora. Mędrcy i pisma święte głoszą, iż jest to Wyzwolenie.
Zasłona ignorancji nie może nigdy przesłonić Jaźni całkowicie. Nawet ignorant wciąż mówi o sobie Ja. [Zasłona ignorancji] ukrywa Rzeczywistość, ukrywa to, że <<Ja>> [jestem] Jaźnią oraz <<Ja>> [jestem] Czystą Świadomością i [prowadzi do złudzenia] utożsamiając <<Ja>> z ciałem.
Jaźń
jest samoświetlna. Nie ma potrzeby wyobrażać sobie Jaźni w jakikolwiek
sposób. Myśl, która ją [dla mnie] wyobraża, sama jest przeszkodą, a
ponieważ Jaźń jest świetlistością poza ciemnością i światłem, więc nie
należy wyobrażać jej sobie za pomocą umysłu. Takowe umysłowe
wyobrażenie rodzi więzy i ograniczenia, natomiast lśnienie Jaźni jest
naturalnie absolutne.
Wnikanie w Jaźń w ostropotężnej
medytacji przeradza się w stan, w którym umysł [zostaje] wchłonięty
przez Jaźń, a to prowadzi do Wyzwolenia. Wielcy mędrcy stwierdzają, że
poprzez takie ostropotężne wniknięcie w Jaźń możliwe jest osiągnięcie
Wyzwolenia. Ponieważ ego ma postać myśl - Ja i jako takie jest
korzeniem złudzenia, to jego wygaszenie niweczy ułudę, tak samo jak
drzewo zostaje obalone, gdy odetnie się jego korzenie. Ta metoda
unicestwiania ego jest doprawdy godną nazwy bhakti (pobożności), dżnany
(wiedzy), jogi (zjednoczenia) lub dhyany (medytacji).
W myśleniu Ja jestem ciałem
zawarte są trzy ciała utworzone z pięciu powłok. Gdy ten sposób
myślenia zostanie wygaszony, wówczas wszystkie pozostałości zanikają
równocześnie, gdyż inne ciała od [tego sposobu myślenia] zależą. [W tej
praktyce] nie ma potrzeby usuwania każdego [z tych ciał] z osobna, gdyż
według pism świętych przeszkodą, która więzi [i ogranicza], jest tylko
myśl, zaś najlepsza metoda [Wyzwolenia] polega na podporządkowaniu
umysłu i jego myśleniu: Ja [właśnie] <<Jemu>> czyli
Jaźni oraz utrzymywaniu [stanu] całkowitego wyciszenia w stałej komunii
z <<Nim>>.
NATURA UMYSŁU (Manas Lakshanam)
W tym rozdziale opisano [w skrócie] naturę umysłu, jego stany i siedlisko.
Według świętych pism hinduizmu fenomen znany jako umysł pochodzi z subtelnej esencji spożywanego pokarmu. Umysł rozkwita
jako afekt, nienawiść, pragnienie i tak dalej; składa się on z
mentalności, intelektu, pragnienia i ego. Posiadając tak wielorakie
funkcje nosi ogólną nazwę umysłu. Pojawia się on jako
obiektywny w postaci przedmiotów, które poznajemy; sam w sobie będący
bez czucia, objawia się jako odczuwający [wówczas, gdy] łączy się ze
Świadomością, na przykład jako kawałek rozpalonego żelaza wydaje się
być ogniem. Umysł zawiera w sobie naturalną moc rozróżniania. Jest on z
natury zmienny, złożony oraz może przybierać różnorakie formy, na
przykład z laki, złota lub wosku. Umysł jest podstawą Pierwiastków
Rzeczywistości czyli Tattw. Jego siedliskiem jest Serce, podobnie jak
siedliskiem zmysłu widzenia jest oko, a słyszenia ucho. Umysł obdarza
indywidualną Jaźń charakterem. Myśląc o przedmiocie, w połączeniu ze
Świadomością, którą odzwierciedla mózg, przyjmuje myślo-kształt. Umysł
znajduje się w kontakcie z przedmiotem dzięki pięciu zmysłom, które
koordynowane są przez mózg. To umysł przypisuje sobie poznanie i
stwierdza Ja to poznaję, cieszy się przedmiotem [poznania] i w ten sposób osiąga zadowolenie.
Myślenie o tym, czy jakaś rzecz nadaje się do spożycia jest myślo-kształtem umysłu. To jest dobre. To nie jest dobre. To jest jadalne, tego zaś nie można zjeść.
Takie rozróżniające pojęcia oraz podobne do nich tworzą rozróżniający
intelekt. Właśnie dlatego, że umysł tworzy prymarną zasadę [pojawiania
się] trzech fenomenów: ego, Boga i świata, jego wygaszenie i
rozpuszczenie w Jaźni jest ostatecznym uwolnieniem, znanym jako Kaywalya czyli Brahman.
Zmysły,
które służą do poznawania przedmiotów zewnętrznych są [zwane]
zewnętrznymi, [natomiast] umysł, jako wewnętrzny, jest [zwany] zmysłem
wewnętrznym. Określenia wewnątrz i na zewnątrz mają sens tylko w stosunku do ciała i nie posiadają żadnego znaczenia w Absolucie.
Pisma
[święte] przedstawiają kosmos w kształcie lotosu Serca, aby zobrazować,
że cały świat obiektywny jest [w gruncie rzeczy] wewnętrzny, a nie
zewnętrzny. To Serce jest Jaźnią. Podobnie kulka wosku u złotnika,
chociaż ukrywa w sobie drobiny złota, nadal ma wygląd zwykłego kawałka
wosku. Tak samo wszystkie indywidualne [byty], gdy [są] pogrążone w
ciemności niewiedzy (avidya), w swoim śnieniu mają przytomność jedynie
[swojej] niewiedzy. We śnie głębokim ciała fizyczne i subtelne znajdują
się za ciemną przesłoną, [a przecież] nieustannie [są] pogrążone w
Jaźni. Zatem [mamy potrzebę] przemienić umysł w Jaźń.
W
swej [istotnej] naturze umysł jest czysty i przejrzysty, ale w tym
czystym stanie nie można go nazwać umysłem. Błędne utożsamianie jakieś
rzeczy z inną [rzeczą] jest efektem zanieczyszczonego umysłu. [Dzieje
się tak wówczas], gdy czysty, niesplamiony umysł, który jest absolutną
Świadomością, zapomina o swojej pierwotnej naturze, [zostaje] opanowany
przez cechę bierności (tamasu) i przejawia się [wtedy] jako fizyczny
świat. Takoż, gdy [zostaje] opanowany przez cechę aktywności (radżas) i
utożsamia się z ciałem, [to] ukazuje się w przejawionym świecie jako Ja
oraz błędnie uznaje ego za rzeczywistość. Tak oto, owładnięty przez
afekt i nienawiść, wykonuje dobre i złe uczynki, przez co schwytany
zostaje w cykl narodzin i śmierci.
W głębokim śnie i w
stanach omdlenia nie mamy przytomności ani swojej [własnej] Jaźni, ani
obiektywnej [rzeczywistości]. Natomiast doświadczenie: zbudziłem się ze snu, odzyskałem przytomność jest wiedzą wynikająca z naturalnego stanu. Ta szczególna wiedza nazywa się widżniana.
Świeci ona nie sama z siebie, ale zawsze dzięki przylgnięciu albo do
Jaźni, albo do nie-Jaźni. Kiedy wypływa ona z Jaźni [to] nazywa się
prawdziwym poznaniem [i] jest to mentalne bycie przytomnym Jaźni czyli
nieustająca [samo]-świadomość. Kiedy [zaś] ta szczególna wiedza łączy
się z nie-Jaźnią [to] nazywa się ignorancją. [W takim razie] stan, w
jakim [wiedza ta] przebywa w Jaźni i świeci jako Jaźń określa się jako
pulsowanie Jaźni. Owo [pulsowanie Jaźni] nie jest czymś oddzielnym od
Jaźni; jest znakiem dokonującego się jej urzeczywistnienia. Jednakoż
nie jest to stan Pierwotnego Bytu. Źródło, z którego wyłania się to
pulsowanie, nazywa się pradżniana (prawiedza). Źródło [to] Wedanta
określa jako pradżniana ghana [stwierdzając]: W powłoce
inteligencji świeci wiekuisty Atman, samo-świetlny świadek wszystkiego.
Uczyń to swoim celem, bowiem [ten cel] różni się w swojej istocie od
[celu] nierzeczywistego i bądź szczęśliwy doświadczając tego w
nieprzerwanym strumieniu myślo-prądu jako własnej Jaźni.
TRZY STANY [UMYSŁU] (Avasthathraya)
Owa
nigdy nie gasnąca Jaźń jest jedyna i uniwersalna. Jaźń pozostaje czystą
i niezmienną, pomimo indywidualnego doświadczania trzech stanów: jawy,
śnienia i snu głębokiego [bez marzeń sennych]. Jaźni nie ograniczają
trzy ciała: fizyczne, mentalne i przyczynowe. Jaźń jest poza potrójną relacją: widza, widzenia i widzianego.
Głównym
celem pism świętych jest ukazanie iluzorycznej natury świata i
objawienie Najwyższego Ducha jako jedynej Rzeczywistości. Zbudowały one
teorię o stworzeniu jedynie w tym celu. Pisma [święte] wdają się nawet
w szczegóły i zajmują nimi umysły najmniej pojętnych poszukiwaczy
opowiadając o kolejnych [przykładach] pojawiania się Ducha, o
perypetiach odzwierciedlonej świadomości, o pierwiastkach
rzeczywistości [tego] świata, ciała, życia itd. A przecież bardziej
pojętnym poszukiwaczom pisma [święte] krótko przekazują [wieść], że
cały świat pojawił się we śnie jako krajobraz, wraz z łudzącą
obiektywnością i niezależną egzystencją. Przyczyną [takiego widzenia]
jest ignorancja co do [istotnej] Jaźni, a [z tej ignorancji] wynika
obsesja natrętnych i utrudniających myśli. W celu objawienia prawdy
pisma święte ukazują świat jako złudzenie. [Mędrcy], dla których Jaźń
stała się realnością dzięki bezpośredniemu i wyraźnemu doświadczeniu,
ponad wszelką wątpliwość pojmują, że świat zjawiskowy jako obiektywna i
niezależna rzeczywistość w ogóle nie istnieje.
Jaźń,
która jest czystą świadomością, poznaje [według powyższego diagramu] i
[to właśnie] Ona jest ostatecznym Widzem. Cała reszta: ego, umysł itd.
to tylko jej przedmioty. [To, co] na jednym poziomie jest subiektywne,
na drugim staje się obiektywne. Wszystko, za wyjątkiem Jaźni czyli
czystej świadomości jest tylko [zewnętrznym] obiektem i nie może być
prawdziwym widzem. Ponieważ Jaźń nie może się [stać] obiektywną, nie
będąc poznawana przez coś innego i ponieważ Jaźń jest Widzem widzącym
wszystko [inne], [więc] relacja podmiot-przedmiot i widoma
subiektywność Jaźni pojawia się tylko na poziomie relatywności, zanika
natomiast w Absolucie. Doprawdy nie ma [w Absolucie] nic innego oprócz
Jaźni, która nie jest widzem ani widzianym i nie jest uwikłana w
subiektywność bądź obiekt.
Umysł jest tylko myślą: Ja.
Umysł i ego są jednym i tym samym. Intelekt, wola, ego i indywidualność
są zbiorowym Umysłem. Można [uczynić] porównanie do człowieka, który
różnie jest opisywany, odpowiednio do jego różnych czynności. Osobowość
to tylko ego, które jest tylko umysłem. Wraz z powstaniem ego pojawia
się umysł połączony z odzwierciedloną [w nim] naturą Jaźni, podobnie
jak rozpalone do czerwoności żelazo w naszym przykładzie. Jak
postrzegamy ogień w rozżarzonym żelazie? Jako jedność [ognia i żelaza].
Indywidualna istota to tylko ego i nie jest [ona] oddzielna od Jaźni,
tak samo, jak ogień nie jest oddzielny od rozpalonego żelaza. W
[indywidualnej istocie] nie istnieje żadna inna Jaźń, która byłaby
[jakimś] świadkiem w imieniu jednostki działającej jako ego, które jest
tylko umysłem połączonym z odzwierciedloną [w nim] Świadomością.
Właśnie owa Jaźń świeci niewzruszona w Sercu, podobnie jak ogień w
żelazie, a [jednocześnie] jest nieskończona jak przestrzeń. [Jaźń] jest
samoświetlna w Sercu jako czysta Świadomość, jako Jedno bez wtórego i
manifestuje się uniwersalnie jako To Samo we wszystkich istotach, a
znane jest jako Najwyższy Duch. Serce to tylko jedna z nazw Najwyższego
Ducha, ponieważ on znajduje się we wszystkich sercach.
Nieskończona Przestrzeń jest Rzeczywistością znaną jako Najwyższy Duch lub Jaźń, która świeci bez [poczucia] ego wewnątrz Ja,
jako Jedno we wszystkich indywidualnych istotach. To, co znajduje się
poza Czwartym Stanem jest tylko Tym. Należy [więc] medytować nad
rozległą [przestrzenią] Absolutnej Świadomości, która wszechprzenikając
świeci wewnątrz i na zewnątrz; [należy medytować] nad
świetlistością Czwartego Stanu, [która podobna jest do] przenikającej w
najgłębszy niebieski rdzeń świetlistego płomienia i nieskończonej poza
Tym przestrzeni. Prawdziwym stanem jest ten, który świeci nad wszystkim
zawierając [w sobie] [płomień] i [nieskończenie przenikając] poza
płomień. Nie ma potrzeby zwracać uwagi na Światło. Wystarczy wiedzieć,
[że] Rzeczywiste jest Stanem wolnym od ego. Każdy wskazuje na pierś,
gdy wskazuje na siebie i to jest wystarczającym dowodem, że Absolut
jako Jaźń przebywa w Sercu. Rishi Washistha mówi, że poszukiwanie Jaźni
na zewnątrz siebie, bez pamiętania [o tym], że świeci ona
nieprzerwanie jako <<Ja-Ja>> w Sercu, podobne jest do
odrzucenia bezcennego klejnotu w zamian za błyszczący kamyk. Wedantyści
uważają, iż świętokradztwem jest traktowanie Jednej Stwórczej
Utrzymującej i Pochłaniającej Jaźni jako oddzielnych bogów Ganapati,
Brahmy, Wishnu, Rudry, Maheśwary i Sadashivy.
Umysł,
który [błędnie] utożsamia ciało z Jaźnią i błądzi na zewnątrz, może
znaleźć punkt oparcia w Sercu. [Jeśli tak się stanie, to] poczucie Ja
[związane z] ciałem zanika. Wówczas, poprzez uważne wnikanie z
wyciszonym umysłem w to, Kim Jest Ten, co mieszka w ciele, doświadczy
się subtelnego oświecenia: ujawni się <<Ja>>, które jest
Absolutem, Jaźnią spoczywającą w lotosie Serca. Wówczas należy pozostać
spokojnie w przekonaniu, że Jaźń świeci jako wszystko i nic, wewnątrz i na zewnątrz, [gdyż] wszędzie jest transcendentną Istotą. Jest to znane jako Medytacja Prawdy przekazana w mantrze Shivoham - Jestem Shivą i nazywa się Czwartym Stanem.
Poza
tym subtelnym doświadczeniem jest Wszechobecny, Najwyższy Byt nazywany
Bogiem, określany jako Stan poza Czwartym [Stanem]. Świeci [On]
wewnątrz jako Rdzeń Boskiego Płomienia. Na szóstym i siódmym stopniu
ośmiostopniowej Jogi opisany jest jako Czysta Świadomość, Absolut,
Szczęśliwość, Jaźń i Mądrość. Długotrwała i ciągła praktyka medytacji
[szóstego i siódmego stopnia ośmiostopniowej Jogi] pozwala zniweczyć
zasłonę ignorancji, usunąć wszelkie przeszkody i [wówczas] w Sercu
jaśnieje doskonała Mądrość. Tak oto poznana Rzeczywistość, mająca swe
[cielesne] siedlisko w Sercu jest urzeczywistnionym Absolutem, stanem
przyrodzonym dla wszystkich, ponieważ Serce ogarnia sobą wszystko, co
istnieje. Potwierdzają to teksty pism [świętych], [na przykład]: Mędrzec przebywa szczęśliwy w mieście o dziesięciu bramach, którym jest ciało oraz Ciało
jest świątynią, zaś indywidualną Jaźnią jest Absolut. Gdy On jest ze
czcią postrzegany jako <<Najwyższe Ja-m Jest>>, następuje
Wyzwolenie. Cielesna postać Ducha i znajdujące się [w tej cielesnej
postaci] Serce są ukryciem. Przebywająca tu Istota jest Panem Ukrycia. Ta metoda urzeczywistnienia Absolutu zwana jest daharawidya czyli Intuicyjna Wiedza Serca.
Celem
kultu nieosobowego Najwyższego Bytu jest nieustające doświadczanie
prawdy, że jesteśmy Brahmanem, ponieważ medytacyjny stan <<Jam
Jest Brahmanem>> zawiera w sobie ofiarę, dar, skruchę, rytuał,
modlitwę, kult i jogę. W medytacji należy powstrzymać umysł od lgnięcia
do przeszkód i zwrócić [jego uwagę] ku Jaźni, aby [z Niej] postrzegać
bezinteresownie wszystko, co jest doświadczane. Nie ma innej metody.
Skupienie umysłu na Jaźni czyli <<Ja>>, które przebywa w
Sercu jest doskonałością jogi, medytacji, pobożności, mądrości i kultu.
Najwyższa Istota przebywa w Jaźni, [tak więc] podporządkowanie umysłu
Jaźni i [wchłonięcie umysłu] przez Jaźń obejmuje wszystkie formy kultu.
Jeśli umysł jest tak podporządkowany, wszystko inne jest [tak]
podporządkowane. Umysł jest strumieniem życia, [zaś] ignoranci mówią,
że wygląda on jak zwinięty wąż. Sześć subtelnych ośrodków [zwanych]
czakramami to [tylko] mentalne obrazy i mają one znaczenie dla
początkujących w jodze. Wyobrażamy sobie posągi i czcimy je, ponieważ
nie rozumiemy prawdziwego kultu. Poznanie Jaźni, która jest
wszechwiedzącą, jest poznaniem w doskonałości.
«« start « poprz. 1 2 nast. » koniec »» |