Menu witryny
Start
O nas
Regulamin
Poradnictwo
Ankieta
Warsztaty
Ogłoszenia
Artykuły
Galeria
Linki
Archiwum
Kontakt
Szukaj
Logowanie

Kalendarium
1 sierpnia 2010 r. :
* Któż potrafi się oprzeć pokusie, by się urodzić? * [Stanisław Jerzy Lec "Myśli nieuczesane].
Gościmy
Odwiedza nas 6 gości

 

Start arrow Ogłoszenia
Ogłoszenia
ACHMATOWA - Ziemia Ojczysta | Drukuj |  Email
Redaktor: Administrator   

Anna Achmatowa
 Ziemia ojczysta

    Image


przekład Leon Zawadzki [ga xx]

Nie nosimy w puzderkach na piersi,
Nie tworzymy o niej wierszy łkając,
I we śnie gorzkim nie ona nas męczy,
Obiecanym nie wydaje się rajem.
W swojej duszy nie robimy z niej
Przedmiotu kupna i sprzedaży,
W chorobie, biedzie, wędrowcy - ziemi tej
Nie przypominamy sobie nawet. 

    Tak, jest błotem na naszych kaloszach,
    Tak, zgrzyta nam między zębami,
    I mielimy, miesimy, kruszymy
    Ten z niczym proch nie zmieszany.

Lecz kładziemy się w nią i nią się stajemy
I dlatego tak lekko - naszą ją zwiemy.

 

 
LOGONIA - konto bankowe | Drukuj |  Email
Redaktor: Administrator   

Szanowni Logonauci, wszelkie rozliczenia, opłaty oraz darowizny finansowe prosimy kierować na nasze konto bankowe:

                                       LOGONIA
                           nr rachunku bankowego
                  46 1240 1170 1111 0010 3084 0873

                       Bank Pekao SA, I O/Bielsko-Biała  
                ul. Grunwaldzka 40a, 43-300 Bielsko-Biała 

                                     

                                     Image 

 


 
foto tygodnia | Drukuj |  Email
Redaktor: Administrator   


                Image
                 Walt Whitman - poeta, laureat nagrody Nobla,
                 Stany Zjednoczone


 
Ludzi, panie ambasadorze, LUDZI | Drukuj |  Email
Redaktor: LZ   
z wiadomości prasowych [28 sierpnia 2009]

Polsko-niemiecka deklaracja o niestosowaniu przemocy z 1934 roku nie różniła się od paktu Mołotow-Ribbentrop - takiej tezy broni na łamach dziennika "Niezawisimaja Gazieta" ambasador Oleg Chlestow, profesor prawa międzynarodowego w Akademii Dyplomatycznej przy MSZ Rosji.
W jego ocenie, "przeciwdziałanie ze strony polskich przywódców zawarciu angielsko-francusko-radzieckiego porozumienia wojskowego, które przewidywało również obronę Polski przed agresją, było amoralne, nieodpowiedzialne i wrogie wobec ZSRR".

- Ceną za taką politykę było utracenie przez Polskę sześciu milionów obywateli i państwowości, którą odbudował ZSRR, tracąc przy tym 500 tys. żołnierzy - podkreśla Chlestow. [http://wiadomosci.onet.pl/2032659,12,item.html]


O wypowiedzi pana ambasadora nie podejmiemy tutaj rozważań natury politycznej. Wymagałoby to przypomnienia, że polityka jest SZTUKĄ zarządzania miastem i państwem. Na uprawianie „polityki” w czasach pogardy dla człowieka należałoby zaproponować nową nazwę i cały słownik nowej terminologii.

                                    Image

Zwracamy tylko uwagę, że „ceną za taką politykę było utracenie przez Polskę sześciu milionów” LUDZI, panie ambasadorze. A gdyby nawet polską państwowość „odbudował” ZSRR, to utracił przy tym nie „500 tys. żołnierzy”, ale 500 tys. LUDZI.
Nie mówiąc już o tym, że ta hekatomba ofiar to nie była „cena”, panie profesorze. To była zbrodnia. Pamięta pan zapewne, że znana postać rosyjskiej aforystyki Kuźma Prutkow (postać literacka) mawiał: „Patrz w korzeń!” .

Beton, panie i panowie, kruszeje dzięki temu, że czas upływa, człowiek nie ma aż tyle czasu, musi on skorzystać z Rozumu. Zagłada Rozumu trwa.


Leon Zawadzki
www.logonia.org




 

 
Duch Sumienia | Drukuj |  Email
Redaktor: Leon Zawadzki   

22 sierpnia 1937 w Stalingradzie (do 1925 r. Carycyn, w latach 1925-1961 Stalingrad, obecnie Wołgograd) urodził się Igor W. Ogurcow – jeden z wybitnych przywódców ruchu antykomunistycznego w Rosji.

             Image
              Leningrad 1961

W 1966 r. ukończył wydział orientalistyki Uniwersytetu Leningradzkiego. W 1962 r. założył organizację do walki z sowieckim systemem totalitarnym, w 1964 r. opracował i napisał program dla Wszechrosyjskiego Społeczno-Chrześcijańskiego Związku Wyzwolenia Narodu. W 1967 r. aresztowany przez KGB, skazany na 7 lat więzienia o zaostrzonym reżymie w osławionym terminalu więziennym we Władymirze, 8 lat gułagu w pobliżu Archangielska i 5 lat zesłania; odbył karę 20 lat pozbawienia wolności w wyjątkowo ciężkich warunkach. Jak sam mówi, przeżył tylko dzięki uprawianej, w skrytości przed oprawcami, praktyce jogi, a także dzięki wsparciu rodziny, przyjaciół i międzynarodowej opinii publicznej, którą Amnesty International mobilizowała w jego obronie. Uznany, przez prezydenta Francji Francois Mitteranda i prezydenta USA Ronalda Reagana oraz przez specjalnie powołane komitety wsparcia w zachodniej Europie, za więźnia sumienia.

                                                Image

Z archiwów wynika, że nawet podczas uwięzienia, jego wrogowie i prześladowcy wyrażali podziw wobec wyjątkowych walorów charakteru oraz genialnych koncepcji programowych wybitnego myśliciela, filozofa i buntownika politycznego. Po osobistej interwencji prezydenta Mitteranda w sprawie uwolnienia Igora Ogurcowa i propozycji, aby odesłano go do Francji, gdzie otrzyma obywatelstwo francuskie, zaproponowano mu, by podpisał tzw. lojalkę wobec władzy sowieckiej, po czym zostanie deportowany. Odmówił i powrócił na zesłanie.
Po zakończeniu odbywania wyroku w Gułagu, w 1987 r. deportowany, wraz z rodzicami, do Europy zachodniej. Z inicjatywy rządu niemieckiego zamieszkał w Monachium. Na zaproszenie rządów państw demokratycznych podróżował po świecie, był gościem honorowym w wielu krajach, na osobiste zaproszenie prezydenta Ronalda Reagana przybył do USA, podejmowany przez Reagana odbył z nim i z administracją waszyngtońską kilka spotkań konsultacyjnych na temat tzw. amerykańskiej sowietologii. Przekazał w Waszyngtonie swoje przemyślenia o tej sowietologii, jednoznacznie formułując pogląd, że jej rozumienie autentycznej rosyjskiej sytuacji społecznej i kulturowej, a co za tym idzie, politycznej - jest pozbawione wiedzy o realiach rosyjskiego życia.
W 1992 (7 grudnia), na własne życzenie, powrócił do Rosji, gdyż uważał, że pozostając na emigracji nie ma moralnego prawa do wyrażania swojej opinii na temat przyszłości swojego kraju i narodu. Znany jako jeden z seniorów ruchu dysydenckiego, przyjaciel Aleksandra I. Sołżenicyna, został przez władze „nowej Rosji” potraktowany jako zasłużony emeryt i następnie – izolowany, poddany nieustannej a jawnie demonstrowanej kontroli – sprowadzony do roli zwyczajnego obywatela, który swoje już zrobił. W Petersburgu zmarli jego Rodzice, którzy we wszystkich okolicznościach i sytuacjach zaświadczali swoją nieugiętą wolę walki o życie i zdrowie syna.
Mieszka w Sankt Petersburgu, samotnie, borykając się z codziennymi problemami życia rosyjskiego emeryta.
Czytaj całość
 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 1 - 10 z 44

Logonia.org - wszelkie prawa zastrzeżone.