|
Kalendarium |
|
7 lutego 2012 r. :
| |
* Dopóki nie pozbędziesz się doszczętnie mniemania: "jestem tym ciałem", opanowuj siebie z wielkim skupieniem, a wysiłkami woli oddalaj mylne pojęcie, że nieduch jest duchem./ O człowiecze roztropny! Dopóki trwa przekonanie o istnieniu dżiwy i świata, choćby wydawało się snem tylko, dopóty ponawiaj bez przerwy usuwanie wyobrażenia, jakoby nieduch był duchem./ Nie dopuszczaj do przerw ani skutkiem zapomnienia, ani skutkiem snu, ani skutkiem wieści o rzeczach świeckich, ani skutkiem wrażeń zmysłowych, lecz medytuj w Jaźni o Jaźni. [Śankaraczarja KLEJNOT MĄDROŚCI WSCHODU]
|
|
|
Gościmy |
|
Odwiedza nas 26 gości |
|
|
Start |
|
Yoga
|
Medytacje o życiu i śmierci - Dziwna biała kraina |
| Drukuj |
|
Email
|
|
Redaktor: Leon Zawadzki
|
|
Bardzo często słyszymy o
medytacji, o jodze, o wielkich osiągnięciach duchowych i wydaje nam się, że jest to
jakaś dziwna biała kraina, może trochę podkoloryzowana, w której czekają nas bardzo
miłe i przyjemne przeżycia. Natomiast tutaj, gdzie jesteśmy obecnie, nie jest tak
kolorowo ani tak ciekawie, a już tym bardziej tak ekstatycznie jak, być może, będzie
właśnie gdzieś tam. Jest to nawykowy sposób myślenia, ponieważ po jakimś
działaniu mamy zwyczaj oczekiwać nagrody za swoje postępowanie. Takoż uważamy, że
brak szczęścia, brak zdrowia, radosnego i pogodnego nastroju jest karą za grzechy czy
błędy. I tak między oczekiwaniem nagrody i dolegliwością kary wytwarza się stan
napięcia psychofizycznego, które jest cierpieniem. Dolegliwość taka dotyczy ciała i
psychiki. |
|
Czytaj całość
|
|
|
Nasze świąteczne nawyki |
| Drukuj |
|
Email
|
|
Redaktor: Administrator
|
Leon Zawadzki
NASZE ŚWIĄTECZNE NAWYKI

|
|
Czytaj całość
|
|
|
NANDRI - u Zeusa Jogi |
| Drukuj |
|
Email
|
|
Redaktor: Administrator
|
|
NANDRI - u Zeusa Jogi
Tekst pochodzi z rozdziału "Bóg jest moją asaną" o spotkaniach w Instytucie Guru Iyengara w Poonie, portrety BKS Iyengara autorstwa Marii Pieniążek
Indie, Poona, styczeń 2005 |
|
Czytaj całość
|
|
|
NANDRI - z notatek do książki |
| Drukuj |
|
Email
|
|
Redaktor: LOGONIA
|
NANDRI - z notatek do książki |
|
Czytaj całość
|
|
|
Oślepieni Światłem |
| Drukuj |
|
Email
|
|
Redaktor: LZ
|
Otrzymaliśmy list od Pana JG, Logonauty, który dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi naszego krótkiego artykułu o Matce Teresie, o Jej wątpliwościach natury religijnej: http://www.logonia.org/index.php/content/view/376/2/Przytaczamy ten list oraz naszą odpowiedź. Dotyczą one istotnych wglądów w praktykę stanowienia duchowego.Logonauta JG pisze [20 października 2007]:
Szanowny Panie Leonie! Piszę trochę poruszony Pańskim art. o Matce Teresie. Lecz nie dlatego, że poruszył mnie mistyczny wgląd, lecz raczej jakieś zaślepienie w tym względzie.
Znam Pańskie książki, odwiedzam Pańską stronę od kilku lat, no i co tu dożo mówić, mamy sporo wspólnych ścieżek (astrologia, joga, Kabir, terapie regresywne, I-cing czy nawet góry i Cierlicko...), może dlatego piszę... W każdym bądź razie dziwię się Pańskiej ocenie tych listów. Moje refleksje są diametralnie inne, a więc mojego szacunku i miłości one nie wzmagają, lecz raczej potwierdzają wgląd - że to nie było dzieło "Światła". Nie dlatego, żę bym od czci i wiary odsądzał bogu ducha winną Matkę Teresę, ale utrzymujące się latami tak poważne wątpliwości ("ciemność") z pozycji doświadczeń jogicznych możemy zaklasyfikować jednoznacznie - jako ślepą ścieżkę, a raczej nieczyste intencje działań.
Jedno co może jest budujące, że sama Matka Teresa do pewnego stopnia nie była hipokrytką i nie ukrywała swych "mroków", wręcz chciała spalenia listów... Choć z drugiej strony pisze o pewnym konflikcie - to co miała na ustach legło w Serca mrokach raczej niźli w Blasku.
Tak jak Pan pisze Ścieżka Ducha nie jest łatwa, i jarmarcznym sukcesom sztukmistrzów czy astralnym magom daleko do Wszechogarniającego Blasku, ale też Ścieżką tą nie podąża się w "ciemnościach". A nade wszystko spełniając podszepty misji - SKĄD? To nie jest jogiczny tapas. Choć może tak na pierwszy rzut oka wyglądać. Różnica jest w owocach. Choć oczywiście może pasować do wyobrażeń o świętych dla mas, o przebóstwieniu - ale na modłę ideologii wymyślonej przez lękliwego człowieka.
Życzę Panu, by Beskidy wchłonęły te Pańskie zaślepienia. Bóg jest Światłem w Sercu, które prześwietla mroki duszy. Z ust wydobywa się błoga symfonia. Oto Harmonia. Pozdrowienia – JG [nazwisko i imię znane Logonii, ale czy autentyczne, tego nie wiemy, gdyż serwer odrzucił próbę wysłania maila na adres nadawcy] |
|
Czytaj całość
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 21 - 30 z 68 |
|
|
|